.W artystyczno-filmowym środowisku wszystko zdarzyć się może. Już w pierwszej scenie jesteśmy tego świadkami: oto para aktorów bagatelizuje scenariusz i nie zwracając uwagi na filmującą ją ekipę, daje taki popis seksualnych umiejętności, że nie tylko reżyserowi dech zapiera: jego "podopieczni" kochają się na różne sposoby, szybko i powoli, delikatnie i brutalnie, od przodu i od tyłu - a robią to tak perfekcyjnie, iż niejeden "fachowiec" mógłby się od nich wiele nauczyć. Później jest jeszcze lepiej. W domu napalony reżyser fachowo rżnie niesamowicie zgrabną partnerkę w różnych konfiguracjach, po czym oboje lądują na przyjęciu. A tam, wiadomo: aktorki, producenci, światek show-biznesu. Panie zabawiają się z paniami (orgie, grupowy seks), dwóch panów bez zbytniej czułości rżnie ognistą brunetkę (co jak widać bardzo jej odpowiada); dochodzi też do pijackich wybryków i niewybrednych kłótni. Gdy niemal wszyscy już wychodzą, czeka nas jeszcze nie lada gratka: totalne dymanie na wielkim stole, które aż dziw, że się nie rozpadło... Mocny film, odsłaniający kulisy filmowej branży. Warto tam zajrzeć.